W polskim prawie instytucja najmu wywodzi się wprost z czasów PRL i była tak pomyślana, ale ograniczyć i zdeptać prawa właścicieli nieruchomości, w tamtych czasach głównie chodziło o kamieniczników. Prawa najemcy i wynajmującego są bardzo nierówne, faworyzuje się w nich najemce, natomiast właściciel nieruchomości nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Co zatem zrobić aby zabezpieczyć swoje interesy, kiedy np. mamy mieszkanie w spadku i chcemy je wynająć? Od jakiegoś czasu w polskim prawie pojawiła się nowa instytucja tzw. najem okazjonalny. Umowa najmu okazjonalnego ma kilka cech jej tylko charakterystycznych:
- Jest zawierana tylko w formie aktu notarialnego, bez stawienia się u notariusz nie możemy zawrzeć takiej unowty
- Najemca zobowiązuje się adres innego lokalu, do którego właściciel nieruchomości może go eksmitować w przypadku nie wywiązywania się z warunków umowy najmu. Konieczne jest oświadczenie właściciela lokalu zastępczego lub osoby, która posiada tytuł prawny do lokalu o wyrażeniu zgody na “przesiedlenie”
- Nie obowiązuje okres ochronny, eksmitować możemy w środku zimy.
- Najem okazjonalny występuje tylko w przypadku nieruchomości mieszkalnych, najemca musi zaspokajać swoje potrzeby mieszkaniowe
Co to nam daje? Otrzymujemy pewną “protezę”, która zabezpiecza nasze interesy w sytuacji kiedy nasze prawa jako właściciela nieruchomości są z zasady deptane. Protezę, gdyż podczas nieobecności eksmisji na bruk ciągle musimy mieć miejsce, gdzie można kłopotliwego lokatora wyprowadzić. Powoduje to trudność dla najemcy. W skrócie dodatkowe koszty.
Share